Analiza wyników

Może nie najlepiej się im tam wiedzie, ale znaczna część gatunków leśnych potrafi przetrwać na terenach rolniczych i wśród tamtejszych zadrzewień choć nikt nie wie jak długo. Poza tym, zdaniem Lomborga, ani na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, ani w Portoryko wycięcie ponad 98% pierwotnych lasów nie spowodowało zagłady połowy gatunków leśnych ptaków. Jak twierdzi, 400 lat wyrębu „doprowadziło do wyginięcia tylko jednego takiego ptaka” spośród 200 gatunków w USA i siedmiu z 60 rodzimych gatunków w Portoryko.. Według Stuarta L. Pimma z Columbia University, taka analiza to wynik niezrozumienia hipotezy o zależności między bogactwem gatunkowym a areałem. „Niszczenie siedlisk da się porównać do wycinania ciasteczek ze źle wymieszanej masy napisał w 2000 roku w Naturę. Gatunki występujące tylko na zniszczonym obszarze wyginą wraz z nim. Te, które zamieszkują większy obszar, ocaleją.” Jak tłumaczy Pimm, spośród 200 gatunków ptaków spotykanych w lasach na wschodzie Stanów Zjednoczonych wszystkie, z wyjątkiem 28, występowały także gdzie indziej. Ponadto las wycinano stopniowo i odrastał w miejscach, gdzie porzucano tereny uprawne. Nawet w 1872 roku, kiedy wyrąb był szczególnie intensywny, drzewa porastały połowę pierwotnego obszaru puszczy.