Dobór naturalny

Wciąż pozostało jeszcze kilka dużych obszarów, gdzie dobór naturalny decyduje o sukcesach i porażkach gatunków. „Dlaczego nie ratować ekosystemów, które pozostały jeszcze nie zubożone? pyta Winemiller. Obszary takie jak Wyżyna Gujańska w Ameryce Południowej są przecież siedliskiem ogromnej liczby gatunków, w tym również wielu rzadkich i zagrożonych.” Trzeba by w tym celu wykupić wystarczająco duże połacie gruntu, by pomieścić cale ekosystemy, i to z uwzględnieniem ich przesunięć na północ i południe w miarę zmian klimatu. Oznaczałoby to także całkowity zakaz użytkowania tam ziemi przez człowieka. To wcale nie jest nierealne: zupełnie pozbawione infrastruktury obszary pierwotnej przyrody są dość tanie, a potencjalnych nabywców gwałtownie ostatnio przybywa. „Okazuje się, że o wiele łatwiej przekonać o wadze tej sprawy szefa wielkiej korporacji czy miliardera niż społeczeństwo amerykańskie mówi Wilson. Mając po swojej stronie Teda Turnera, Gordona Moore’a czy Craiga McCawa można zdziałać prawie tyle, co rząd rozwiniętego kraju z całkiem sporymi funduszami budżetowymi przeznaczonymi na ochronę środowiska.”