Kartoteka życia

Czy rzeczywiście jesteśmy świadkami wielkiego wymierania? Ocena w dużej mierze zależy od liczby istniejących gatunków. Im jest ich więcej, tym więcej co roku będzie ginąć z przyczy naturalnych i tym więcej powstawać. Ale chociaż struktura drzewa życia jest dobrze poznana, naukowcy nie są pewni, ile gałązek znajduje się na końcu poszczególnych gałęzi. A w przypadku bakterii, wirusów, protistów (jednokomórkowych eukariontów, w tym pierwotniaków i glonów) oraz archeanów (całego odkrytego dopiero przed kilkudziesięciu laty królestwa jednokomórkowców, znanych dawniej jako archebakterie) mikrobiolodzy mają mgliste pojęcie nawet o tym, ile jest gałęzi. Do wyjątków należą ptaki, ryby, ssaki i rośliny. Według Roberta M. Maya, zoologa z University of Oxford, wśród około 5 tys. zawodowych taksonomów na świecie mniej więcej tyle samo zajmuj się kręgowcami, bezkręgowcami i roślinami. „Chciałbym wierzyć, że taki podział odzwierciedla jakąś przemyślaną analizę tego, co jest naprawdę istotne mówi. Moim zdaniem, tak jednak nie jest. Obojętnie, czy ktoś interesuje się ewolucją ekosystemów, ich funkcjonowaniem bądź prawdopodobnymi reakcjami na zmiany klimatu, może się dowiedzieć o wiele więcej, badając drobnoustroje glebowe niż kręgowce.”